W pierwszy piątek maja odbywa się w Jaca jedna z kilku tamtejszych fiest – jednodniowa (choć różne imprezy organizowane są od czwartku do soboty), lecz chyba najważniejsza i najgłośniej obchodzona.
Mieszkańcy Jaca świętują odparcie Maurów w legendarnej bitwie Los Llanos de la Victoria, która miała miejsce w 760 r. (według innych źródeł w 795 r., choć hrabia Aznar I Galíndez, który dowodził wojskami aragońskimi, żył w IX wieku). Ponoć znaczną część chrześcijańskiej armii stanowiły kobiety. Na cześć tego wydarzenia pod koniec maja odbywa się zabawna rekonstrukcja bitwy z Maurami, w której biorą udział mieszkanki miasta.
Inna legenda mówi, że kiedy Maurowie zbliżali się do miasta, mieszkańcy jedzący akurat śniadanie spostrzegli ich, a kobiety zaczęły rytmicznie uderzać w garnki i inne naczynia, czym stworzyły pozór stojącej u wrót miasta licznej armii. Wystraszeni najeźdźcy zostali w ten sposób zmuszeni do odwrotu.
Przez cały dzień odbywały się różne uroczystości: o godzinie 6:00 mieszkańcy zebrali się w okolicy cmentarza, aby wspólnie zjeść śniadanie, przez cały dzień trwały różne pokazy, zabawy, niedaleko katedry (najstarszej w Hiszpanii, która stanowi zarazem najwspanialszy przykład architektury romańskiej na półwyspie Iberyjskim) cały czas trwał jarmark, natomiast o godzinie 12:00 odbył się pochód zwycięzców oraz mieszkańców regionu ubranych w tradycyjne stroje (z kapeluszami z kwiatów). Celem było ayuntamiento, gdzie odśpiewany został hymn ¡Arriba bravos jacetanos!:
Arriba, bravos jacetanos.
Corred prestos a la pelea;
que miles de moros ufanos
buscan de Jaca la presea.
Cansad vuestros brazos de herir;
al invasor no déis cuartel;
con gloria vencer o morir;
conquistad eterno Laurel.
Jaca libre sabe vivir
a la sombra del monte Oroel.
¡Viva España! ¡Viva Aragón!
Marchad alegres sin desmayo;
celebrad el Viernes de Mayo;
unid Progreso y Tradición…
Guardad el secular Laurel,
bravos, al vencer o morir.
Jaca libre sabe vivir
a la sombra del monte Oroel.
¡Arriba!,bellas jacetanas.
Dejad luego vuestras labores;
que bravas las huestes cristianas
luchan por Jaca con honores.
Huid, moros,por el confín,
al resplandor de este tropel.
¡Victoria! es el grito viril
del valiente pueblo jaqués.
Jaca libre sabe vivir
a la sombra del monte Oroel.
Ya vuelven huestes victoriosas.
Corred prestos a la muralla;
en lanzas las cabezas moras
dicen trofeos de batalla.
Mostrad vuestro aliento viril;
al Conde Aznar debéis laurel;
con gloria proclama el clarín
el valor del pueblo jaqués.
Jaca libre sabe vivir
a la sombra del monte Oroel.
Ponoć od dawna Jaca rywalizuje z Sabiñánigo na każdym polu (sport, historia, fiesty etc.), dlatego ostatni, nieoficjalny wers hymnu brzmi:
Es de Sabi el que no bota es es…
Inna legenda mówi, że kiedy Maurowie zbliżali się do miasta, mieszkańcy jedzący akurat śniadanie spostrzegli ich, a kobiety zaczęły rytmicznie uderzać w garnki i inne naczynia, czym stworzyły pozór stojącej u wrót miasta licznej armii. Wystraszeni najeźdźcy zostali w ten sposób zmuszeni do odwrotu.
Przez cały dzień odbywały się różne uroczystości: o godzinie 6:00 mieszkańcy zebrali się w okolicy cmentarza, aby wspólnie zjeść śniadanie, przez cały dzień trwały różne pokazy, zabawy, niedaleko katedry (najstarszej w Hiszpanii, która stanowi zarazem najwspanialszy przykład architektury romańskiej na półwyspie Iberyjskim) cały czas trwał jarmark, natomiast o godzinie 12:00 odbył się pochód zwycięzców oraz mieszkańców regionu ubranych w tradycyjne stroje (z kapeluszami z kwiatów). Celem było ayuntamiento, gdzie odśpiewany został hymn ¡Arriba bravos jacetanos!:
Arriba, bravos jacetanos.
Corred prestos a la pelea;
que miles de moros ufanos
buscan de Jaca la presea.
Cansad vuestros brazos de herir;
al invasor no déis cuartel;
con gloria vencer o morir;
conquistad eterno Laurel.
Jaca libre sabe vivir
a la sombra del monte Oroel.
¡Viva España! ¡Viva Aragón!
Marchad alegres sin desmayo;
celebrad el Viernes de Mayo;
unid Progreso y Tradición…
Guardad el secular Laurel,
bravos, al vencer o morir.
Jaca libre sabe vivir
a la sombra del monte Oroel.
¡Arriba!,bellas jacetanas.
Dejad luego vuestras labores;
que bravas las huestes cristianas
luchan por Jaca con honores.
Huid, moros,por el confín,
al resplandor de este tropel.
¡Victoria! es el grito viril
del valiente pueblo jaqués.
Jaca libre sabe vivir
a la sombra del monte Oroel.
Ya vuelven huestes victoriosas.
Corred prestos a la muralla;
en lanzas las cabezas moras
dicen trofeos de batalla.
Mostrad vuestro aliento viril;
al Conde Aznar debéis laurel;
con gloria proclama el clarín
el valor del pueblo jaqués.
Jaca libre sabe vivir
a la sombra del monte Oroel.
Ponoć od dawna Jaca rywalizuje z Sabiñánigo na każdym polu (sport, historia, fiesty etc.), dlatego ostatni, nieoficjalny wers hymnu brzmi:
Es de Sabi el que no bota es es…
A słowo na 5 maja to?????, i jak mam się przy Tobie nauczyć hiszpańskiego??
OdpowiedzUsuń