Niby jeszcze zima, a już lato. Dzisiaj było 20 st. C, jutro mają być 24 st. C, w sobotę podobnie. Do tego bezchmurne niebo. Ale niedługo ma się lekko ochłodzić i w końcu przyjdzie wiosna. Strasznie pomieszane są te „temperaturowe” pory roku.
Ładna pogoda jest jedną z tych rzeczy, które w Hiszpanii bardzo ceni sobie profesora Luisa. Tym natomiast, czego nie lubi (obok Toma Hanksa), jest fakt, że Hiszpanie są głośni, często wręcz krzyczą, gdy mówią. O wiele bardziej preferuje ona ciszę, spokój i kulturę, która panuje po drugiej stronie granicy. Wie, co mówi - wszak we Francji mieszkała przez 7 lat. Później był okres, gdy prawie codziennie dojeżdżała tam do pracy - podobnie jak miły znajomy Manu, który jest Hiszpanem urodzonym po stronie francuskiej (zawiłe dzieje rodzin uciekających przed dyktaturą gen. Franco). Obecnie, cztery razy w tygodniu (w środy jeździ na rowerze) uczy tam języka hiszpańskiego. Dla obojga - Luisy kiedyś, Manu obecnie - nieopisanym dobrodziejstwem okazał się być budowany był w latach 1994-2002 tunel pod przełęczą Somport. Liczy on sobie 8608 metrów długości i jest ponad sześciokrotnie dłuższy od najdłuższej tego typu budowli na ziemiach polskich. Luisa opowiadała, że gdy jeździła do pracy za granicę, opuszczając Hiszpanię, zwykle żegnała ją piękna, słoneczna pogoda, natomiast po drugiej stronie tunelu wielokrotnie czekał na nią zupełnie inny świat, pełen wilgoci, ale i zieleni, kraina deszczu, mgieł i nisko zawieszonych chmur.
Dzisiaj właśnie - gdy osiągałem cel w postaci przełęczy Somport - miałem okazję kolejny raz ujrzeć wybudowany z rozmachem wjazd od strony południowej do rzeczonego tunelu. Jeżeli chodzi o kwestie jeszcze mniej istotne, przez ponad połowę trasy niemiłosiernie wiało w twarz. W tej sytuacji - gdy nieustannie wieje już prawie tydzień - nie mogę nie dokonać stwierdzenia: śpieszmy się tęsknić za tymi dniami, kiedy raczy tutaj nie wiać - tak rzadko występują one. Ponadto udało mi się przeżyć zjazd z przełęczy. Miło jest nie dostać podmuchu z boku, gdy jedzie się na rowerze z cienkimi oponkami z prędkością ponad 70 km/h.
![]() |
| Dworzec w Canfranc-Estación |
![]() |
| Collarada (2886 m n.p.m.) |
![]() |
| Valle de Astún |
![]() |
| Początek Drogi Aragońskiej |
Dane:
101,57 km
3 h 50 min 30 sec
Vśr = 26,43 km/h
Vmax = 82,17 km/h
Słowo na dziś:
la boira - chmura (w języku aragońskim)






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz