21 listopada 2016

Odgrzewany kotlet: Puerto del Portalet

Tydzień przed założeniem blogu zdobyłem Puerto del Portalet (1794 m n.p.m.). Poźniej postanowiłem, że będę dodawał wpis o każdej trasie długości powyżej 100 km. Wyjazd z tamtego dnia (30.10.2016 r.) kwalifikował się. Nie mogłem zatem o nim nie wspomnieć w ten deszczowy dzień.

Bezpośrednią drogę na przełęcz na początku uatrakcyjniłem wizytą w Lárrede. Szalenie podoba mi się tamtejszy kościół. Iglesia de San Pedro został wybudowany w latach 1050-1060. Nie jest najstarszym kościołem w okolicy, niemniej uważany jest za najwspanialszy przykład stylu mozarabskiego.
W Serrablo większość kościołów powstała w tym stylu architektonicznym, w szczególności te, które leżą na lewym brzegu Río Gállego.



Lárrede, Iglesia de San Pedro
Za murkiem przykościelny cmentarz

Po krótkiej przerwie ruszyłem na północ. Przejechałem przez Biescas, a za zjazdem do Piedrafita de Jaca, skręciłem w kierunku Tramacastilla de Tena - według mnie - najładniejszej miejscowości w całej Valle de Tena. Zabudowa jej centrum przypomina alpejskie wioski. Krótki, ale konkretny podjazd do miasteczka potrafi dać w kość. Szybkim skrótem ominąłem leżące powyżej Sandiniés oraz poniżej Escarrilla i znalazłem się u wlotu do tunelu. Kawałek za nim skręciłem w prawo, przejechałem przez zaporę na wyżej położonym zbiorniku Lanuza oraz ponad miasteczkiem o tej samej nazwie (zbiornik otrzymał nazwę od miasteczka). Wyjechałem praktycznie w centrum Sallent de Gállego (1305 m n.p.m.), z którego drogą alternatywną do drogi głównej, wspiąłem się do Formigal (1550 m n.p.m.), a stamtąd udałem się bezpośrednio na przełęcz. Temperatura w Słońcu grubo przekraczała 20 st. C. Przed finiszem, obok trasy odpoczywało dwóch sakwiarzy, z którymi wymieniłem pozdrowienia.


Nowość, której w ubiegłym roku nie było; po stronie francuskiej takie znaki stoją od dawna
Po ostatnich deszczach poziom wody w Embalse de Búbal na pewno wzrośnie
El Pueyo de Jaca, powyżej Panticosa, dolina po lewej od centrum zdjęcia prowadzi do Balneario de Panticosa
Embalse de Lanuza

Sama przełęcz to małe centrum handlowe, które odwiedzają głównie Francuzi - po stronie hiszpańskiej mają niższe ceny. Kilka chwil na odpoczynek i zjazd, na którym zmarzłem, ale nie tak bardzo, jak następnego dnia z kolejnej przełęczy. I w tym miejscu już nie pamiętam, czy kręciłem się jeszcze gdzieś w okolicach Sabi, czy nie. Z tego też powodu nie liczę pokonanego przewyższenia. Podawanie wartości z adnotacją „nie mniej niż” mija się niejako z celem, ponieważ i tak mam wątpliwości co do dokładności wyników generowanych przez Geocontext-Profiler. Mogę tylko dokonać podsumowania: to była całkiem udana wycieczka.


Pic du Midi d'Ossau (2884 m n.p.m.)
Bazarek na wysokości 1794 m n.p.m.
Niedaleko poniżej przełęczy
Sallent de Gállego (1305 m n.p.m.)


Dane:
110,11 km
4 h 22 min 37 sec
Vśr = 25,15 km/h
Vmax = 77,13 km/h


Słowo na dziś:
la lluvia - deszcz

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz